Jako że temat szkolenia psów jest wciąż ponawiany a i tak wszystkiego nie powiedziano to i ja się w nim odezwę ;) .
My jako homo sapiens ( choć niektórzy to homo sapiący :P ) ciągle ewoluujemy i się uczymy więc dlaczego ta teoria nie miałaby dotyczyć również psów ? Ależ oczywiście że psy w ciągu długiego okresu u boku człowieka także się edukują i rozwijają . Więc czy warto tę chęć rozwijać ? Raczej , nie inaczej :)
Jak szkolić psa ?
A tutaj metod mamy wiele - począwszy od klikerowej do metody tradycyjnej . My używamy głównie metody klikerowej choć kliker nie jest nam aż tak potrzebny jak powietrze do oddychania . Klikera używamy w początkowym stadium nauki tak by psu konkretnie zaznaczać moment w którym zrobił to co ja chcę . Wiadomo że można to zaznaczać innym dźwiękiem , słowem o odpowiedniej intonacji - ważne by to zaznaczenie nie było na co dzień używane i aby było łatwe dla psa do odróżnienia od standardowo wydawanych przez ludzia dźwięków .
Metoda tradycyjna znów opiera się w dużej mierze na korektach oraz różnych bodźcach . W ten skład wchodzą np. kolczatki czy OE .
My tą metodą nie pracujemy bo najzwyczajniej w świecie nie mamy potrzeby ale zdaję sobie sprawę że bywają psy kompletnie niezainteresowane człowiekiem w momencie totalnego pobudzenia i tutaj już "nakręcanie" na smaka czy zabawkę zwykle nie pomaga . Każdy powinien dobrać metodę pod psa bo nie ma tak naprawdę metody idealnej i cały szkopuł polega tutaj na znalezieniu "złotego środka" . Z metodami mocno awersyjnymi trzeba jednak uważać bo bardzo łatwo popsuć zwierzaka i całkowicie zgasić jego chęć współpracy .
Pominę tutaj ludzi którzy frustrację na psie wyładowują ("bo to głupie bydle") i kolczatka przestaje być narzędziem szkoleniowym a staje się brutalną metodą wyładowywania emocji - takim żadna metoda nie pomoże ;).
Także ja fanką takich metod nie jestem ale gwoli sprawiedliwości wspomnieć o nich trzeba.
Także ja fanką takich metod nie jestem ale gwoli sprawiedliwości wspomnieć o nich trzeba.
![]() |
Oj tak się skupiam , tak się skupiam że pęknę zaraz :D |
Dlaczego warto szkolić psa ?
A chociażby dlatego że serio ułatwia to nam życie .
Bo wolę zawołać "do mnie" i wiedzieć że w większości przypadków psisko do mnie wróci niż zdzierać gardło . Bo wolę wydać komendę "tu" (chodź tu) niż przesuwać moją krówkę ręcznie i dostać zawału z wysiłku ;) .
Bo łatwiej jest mi również powiedzieć "stop" niż szarpać się z psem który nie rozumie że nie chcę iść w tą stronę w którą chce on .
Generalnie pies mający jako tako wpojone zasady staje się dobrym towarzyszem w codziennym życiu no i daje psychiczny komfort . Bez ściemy .
Kolejnym plusem szkolenia jest fakt że to pogłębia więź przewodnik - pies .
Im więcej z psem pracujemy tym bardziej jest on do nas przywiązany , chętniej współpracuje i możemy tworzyć sobie przeróżne szkoleniowe sekwencje . No i kolejny plus - mózg psa również się w ten sposób rozwija i tutaj to działa tak jak u ludzi , im więcej się uczymy tym uczymy się łatwiej i efektywniej .
Znów jeśli mamy do czynienia z psem pobudliwym czy lękowym - łatwiej mu opanować swoje emocje jeśli ma wydaną odpowiednią komendę . Po prostu zachowanie niepożądane zastępuje się tym co nam odpowiada .
![]() | |
Dałem łapę - jak nic będzie żarło ;) |
Jako że Giff ma problem z lękiem u nas taką komendą jest "spokój" .
Przykład : Ludzie idą z naprzeciwka co w moim psie budzi zwykle niepokój . Wtedy pada wyżej wymieniona komenda i psisko wie że może się wyluzować bo nic złego się nie dzieje . Wiadomo że zanim to zacznie działać trzeba z psem to przepracować .
Jaki sport uprawiać z psem ?
To jest zależne od was i od predyspozycji psa .
Sportów jest multum i tu znów odsyłam do otchłani internetu ;) U nas doskonale się sprawdza zwykłe "sztuczkowanie" i może w międzyczasie (jak się Pańcia poedukuje :P ) pójdziemy w elementy Obi aczkolwiek jest to wielka niewiadoma .
Tak czy siak i mi i psu radochę sprawia wspólna praca bo Giff jako psisko "owczarkowate" ma we krwi chęć współpracy z człowiekiem .
Także co będziecie robić z psem - to zostawiam waszej "wizji" .
Czy są rasy nienadające się do szkolenia ?
Nie ma . Z każdym psem da się pracować aczkolwiek są rasy mające ku temu zdecydowanie większe predyspozycje np. owczarek australijski , border collie czy owczarek niemiecki .
Ras jest całkiem sporo także od wyboru do koloru . O wiele trudniejsze może znów być wyszkolenie Kaukaza bo to pies z zasady samodzielny i niezależny .
Tak czy inaczej z każdym psem da się pracować , w zależności od psich predyspozycji (i ludzkich także) będzie to wychodzić lepiej lub gorzej .
No a na sam koniec wrzucamy Wam filmiki z naszej pracy (dziś psisko mocno się rozpraszało przez Pańcia stojącego z telefonem no i to żarło w torebce :D ) , oczywiście filmiki są amatorskie a kręcone są po to by łatwiej wyłapać błędy no i żebyście wy mogli je obejrzeć :)
A tutaj będzie troszkę komendy "tu" - czyli przybądź tu !